Niwelacja krzywych ścian w łazience przed układaniem płytek
Stare budownictwo ma to do siebie, że ściany rzadko są proste, a kąty trzymają się geometrii tylko na papierze. Przed układaniem płytek w łazience trzeba więc najpierw wyrównać podłoże, inaczej każda płytka będzie odstawać, a fuga rozjedzie się na boki. Największy problem pojawia się przy ścianach odchylonych od pionu o kilka centymetrów na wysokości pomieszczenia. Sam klej tego nie wyrówna, bo warstwa musiałaby mieć grubość kilku centymetrów, co jest niepraktyczne i kosztowne. Rozwiązaniem jest albo tynkowanie, albo montaż płyt gipsowo-kartonowych na stelażu, albo zastosowanie gotowych systemów niwelacyjnych.
Pierwszy sposób, czyli tynk cementowo-wapienny lub gipsowy, sprawdza się przy odchyłkach do około dwóch centymetrów. Ściana musi być wcześniej oczyszczona z luźnych fragmentów i zagruntowana. Tynk narzuca się w pasach, a następnie wyrównuje łatą, kontrolując pion i kąt. To metoda pracochłonna, ale daje trwałe podłoże i nie zabiera dużo miejsca. Przy większych krzywiznach lepiej sprawdza się druga opcja, czyli płyta gipsowo-kartonowa na profilach. Stelaż pozwala wyprowadzić idealną płaszczyznę niezależnie od stanu muru, a dodatkowo można w nim ukryć instalacje. Trzeba jednak pamiętać o stracie kilku centymetrów powierzchni, co w małej łazience bywa odczuwalne. Jeśli zastanawiasz się, jak dobrać format i rodzaj płytek do tak przygotowanej ściany, zajrzyj do wskazówek na stronie toprek.pl, gdzie opisano dobór wielkiej płyty w blokach.
Trzecia możliwość to użycie specjalnych zapraw wyrównujących, które można nakładać warstwą do trzech centymrów. Są droższe od zwykłego kleju, ale pozwalają uniknąć stelażu i zachować pierwotną geometrię pomieszczenia. Przed układaniem płytek warto sprawdzić pion łatą dwumetrową w kilku miejscach, najlepiej w narożnikach i na środku ściany. Jeśli odchyłka przekracza pięć milimetrów na metr, samo klejenie nie wystarczy. W starych blokach częstym problemem są też krzywe narożniki, które trzeba wyprowadzić osobno, na przykład przy pomocy narożników aluminiowych i odpowiednio dociętych płytek. Bez tego nawet najlepszy materiał będzie wyglądał na niedbale ułożony.
Na koniec pamiętaj, że niwelacja ścian to etap, którego nie można pominąć, jeśli zależy ci na równych fugach i płytkach przylegających do podłoża na całej powierzchni. Każda metoda ma swoje wady i zalety, ale wybór zależy od skali odchyłek oraz tego, ile miejsca możesz poświęcić. Lepiej stracić kilka centymetrów w łazience niż potem patrzeć na falującą płaszczyznę i pękające spoiny.